Z naszej bajki

Świetlicowe to i owo

Wpisy

  • środa, 25 września 2013
  • czwartek, 19 września 2013
    • Jeż

       

      DO FRYZJERA PRZYSZEDŁ JEŻ
      NIE CHCĘ ŻADNYCH KOLCÓW MIEĆ
      OSTRZYC TUTAJ SIĘ ZAMIERZAM
      CHOĆ W TO JESZCZE NIE DOWIERZAM

      ALE FRYZJER BYŁ UPARTY
      PANA KOLCE? DOBRE ŻARTY
      JA NIE STRZYGĘ ŻADNYCH JEŻY
      TU JEST SALON - JERZY JEŻYK

      FRYZJER MĘSKI PROSZĘ PANA
      NIE OBETNĘ KONIEC ZDANIA
      LECZ NALEGAŁ MAŁY JEŻ
      JESTEM BARDZO DZIWNY ZWIERZ

      SPÓJRZŻE NA MNIE MÓJ FRYZJERZE
      I OBETNIJ W DOBREJ WIERZE
      BO IGIEŁEK MAM BEZ LIKU
      BARDZO OSTRE PRZY DOTYKU

      BŁAGAM POMÓŻ MI BIEDNEMU
      NA TYM ŚWIECIE SAMOTNEMU
      NIKT MI BOWIEM NIE DOWIERZA
      DZIECI NIE CHCĄ TULIĆ JEŻA

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      katmar30
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 września 2013 23:31
    • Drzewa

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      katmar30
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 września 2013 23:22
    • "Maleńkie Królestwo królewny Aurelki"

      Wrzesień witamy w "Maleńkim Królestwie królewny Aurelki", zwyczajnej dziewczynki, która pewnego dnia dostaje przesyłkę pocztową, a w niej... jej własne, małe królestwo.

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      katmar30
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 września 2013 22:58
  • środa, 18 września 2013
    • Wracamy

      Gdy nam były w głowie łąki i lasy,
      okropnie bez nas nudziły się klasy.
      Z początku nawet było im miło,
      że nas w nich całkiem nareszcie nie było.
      Że była cisza, spokój błogi,
      że nie szurały wciąż nasze nogi,
      że nie trzaskały bez przerwy drzwi.

      Ale gdy parę minęło dni,
      gdy mijał w ciszy za dzionkiem dzionek,
      a żaden w szkole nie zabrzmiał dzwonek,
      klasom się nagle zrobiło dziwnie
      i zamiast miło - było przeciwnie.

      Bo taka jest natura klas,
      że bardzo im potrzeba nas.
      Choć mamy różne przywary swoje,
      z klas się bez nas robią pokoje,
      zwykłe pokoje – puste, bez ludzi,
      a w samotności... każdy się nudzi.


      

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      katmar30
      Czas publikacji:
      środa, 18 września 2013 21:17